Costa Concordia tonie u wybrzeży wyspy Giglio
Tragedia u wybrzeży wyspy Giglio. Na mieliźnie osiadł luksusowy statek Costa Concordia, przechylił się i zaczął tonąć. Na statku był ponad 4000 osób
Długi na 290 metrów statek zaczął tonąć, a na pokładzie wybuchła panika, uratowani pasażerowie mówią o dantejskich scenach, niczym z Titanica!
17.01.2012
Jak dotąd, potwierdzono śmierć 7 osób, kilkanaście osób jest rannych, ciągle jest zaginionych 29 osób, jak na razie ich los jest nieznany! Pozostałym pasażerom i członkom załogi nic nie zagraża.
Jak donoszą media, przyczyną wypadku była niefrasobliwość kapitana Costa Concordii, który chciał zrobić przysługę szefowi kuchni, który urodził się na wyspie Giglio. Na rozkaz kapitana, statek podpłynął bardzo blisko wyspy i wtedy zdarzyło się nieszczęście. Na potępienie zasługuje również postawa kapitana, który podczas tragedii po prostu uciekł z pokładu statku.

(źródła: giglionews.it, washingtonexaminer.com, onet.pl, fakt.pl)


